Categories Gry

REDZI nie próżnują! Cyberpunk 2 powstaje, chociaż to Wiesiek pochłania najwięcej zasobów

Jeśli myślałeś, że po premierze pierwszego Cyberpunka 2077 CD Projekt RED powie „dziękujemy, wystarczy, idziemy spać”, to… bardzo się myliłeś. Bo Cyberpunk 2 powstaje! Tak, oficjalnie, naprawdę i bez Keanu Reevesa tym razem na zapowiedzi (przynajmniej na razie).

Studio zapowiada, że nowa część gry przeniesie nas znów do świata neonów, augmentacji, no i – miejmy nadzieję – trochę mniejszej ilości znikających spodni.

Projekt Orion – brzmi jak nazwa statku kosmicznego

Na razie gra funkcjonuje pod tajemniczą nazwą „Projekt Orion”, co brzmi bardzo cool i bardzo sci-fi, ale też trochę jak linia kosmetyków dla kosmicznych sportowców. CD Projekt RED zapowiada, że to będzie coś zupełnie nowego – większego, głębszego, bardziej… działającego.

Tak, tak – wszyscy pamiętamy premierę Cyberpunka 2077, czyli grę, która była jak nieco za bardzo wypity koktajl: miał być szał, a wyszło trochę za wcześnie i z kacem. Ale hej! Naprawili to! Więc teraz mamy prawo wierzyć, że druga część naprawdę będzie cyber i naprawdę będzie punk.

Tak to wygląda w liczbach. Zobaczcie ilu konkretnie ludzi pracuje nad poszczególnymi grami w studio. Chociaż nad Cyberpunkiem 2 obecnie pochyla się niemal stu pracowników, to ponad 400 pracuje nad Wiedźminem 4, co pokazuje na czym skupia się obecnie studio CD projekt RED.

Co już wiadomo?

Póki co – niewiele. CD Projekt RED skrupulatnie dawkuje informacje, jakby rozdawał złote chipsy w szkole podstawowej. Wiemy jednak, że:

  • gra tworzona będzie przez nowo powstałe studio CD Projekt North America,
  • akcja prawdopodobnie znów rozegra się w uniwersum Cyberpunka (no szok),
  • silnik? Najprawdopodobniej Unreal Engine 5, czyli nowy poziom ładnych neonów i realistycznych… płyt chodnikowych.

Fani już zacierają ręce, choć niektórzy ostrożnie – trzymając drugą ręką listę rzeczy do poprawki z poprzedniej części.

Zobacz również:  Clair Obscur: Expedition 33 okazała się prawdziwą perełką! Gra roku?

Night City? A może… Day Village?

Jedna z najważniejszych zagadek brzmi: gdzie tym razem zabierze nas Cyberpunk 2? Czy znów Night City, z jego klubami, gangami i ludźmi, którzy wbudowali sobie Wi-Fi do palca? A może zupełnie nowe miasto, albo nawet inny kraj?

Niektórzy żartują, że może tym razem akcja rozegra się w bardziej „swojskich” klimatach – np. Cyberpunk: Warszawa 2099, gdzie V próbuje wjechać metrem na Kartę Miejską z chipem w szyi. Albo Cyberpunk: Kraków, gdzie walczy się nie z gangami, a z gołębiami mutantami na Rynku Głównym. Wszystko jest możliwe!

CDPR milczy na temat postaci głównej, ale spekulacje już lecą: czy znów wcielimy się w V, czy może to zupełnie nowa historia, nowy bohater i nowe dylematy moralne w stylu: „czy sprzedać swoje wspomnienia za darmowy upgrade oczu?”.

A Keanu Reeves? Na razie cisza. Ale znając CD Projekt RED, możemy się spodziewać kolejnego znanego nazwiska. Może Ryan Gosling? Może Zendaya? A może… Mariusz Pudzian jako cybernetyczny ochroniarz? Dajcie nam to!

Hype, nadzieje i trochę ostrożności

Cyberpunk 2 to bez wątpienia jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów przyszłości. Czy będzie rewolucją? Nie wiemy. Czy będzie działać od dnia premiery? Oby! Ale jedno jest pewne – znów zanurzymy się w świat, gdzie implanty są bardziej modne niż jeansy, a każda decyzja może zakończyć się wojną z megakorporacją.