Marianna Schreiber, celebrytka, która do tej pory przyciągała uwagę mediów swoimi zawirowaniami sercowymi, zaskoczyła wszystkich ogłoszeniem rozstania z Piotrem Korczarowskim. Związek, który trwał zaledwie trzy miesiące, wydawał się obiecujący, jednak jak to w życiu bywa – nic nie trwa wiecznie, a tym bardziej w show-biznesie!
Jeszcze niedawno Marianna marzyła o białej sukni ślubnej u boku swojego nowego wybranka, byłego działacza związanego z prawicą. Po intensywnej medialnej kampanii, która obejmowała romantyczne kolacje i wspólne chwile na plaży, ich relacja zaczęła przypominać grę w rosyjską ruletkę. Gdy wszystko wskazywało na to, że miłość kwitnie, nagle nastał kryzys. I to nie byle jaki, bo związek zakończył się w tempie, które można by określić jako ekspresowy!

W rozmowie na Instagramie Marianna potwierdziła smutne wieści: „Nie jesteśmy już razem” – powiedziała ze smutkiem, co chyba nie zdziwiło jej fanów, którzy już dawno zaczęli snuć przypuszczenia na temat ich relacji. Zdaje się, że w miłości, podobnie jak w polityce, niektórzy są skazani na nieustające rozczarowania.
Nie sposób nie zauważyć, że Marianna w swoich przemyśleniach ogłosiła, że nie planuje już tak ostentacyjnie pokazywać swojego życia prywatnego w sieci. „To poszło w złą stronę” – żaliła się, dziękując siostrze za cenną radę. Jak wiadomo, kiedy biły dzwony miłości, wszyscy przybywają, ale kiedy nadchodzi kryzys, media natychmiast czują krew!